Full of energy
Puk, puk ....
Troche trza chyba odkurzyc tutaj ... ;)
Powolutku ogarniam sie ... scrapowo i nie-scrapowo tez ...
Na dowod, ze naprawde powolutku mi to wszystko idzie - scrap ponizej - zeszly mi na niego dwa wieczory - co mnie sie baaardzo rzadko zdarza lub nie zdarza wcale o.O zeby tyle czasu taki scrap o.O ekhe, ekhe .. kompozycyjnie i dodatkowo raczej tez - bez zmian, prawie to samo, co kilka scrapow wczesniej [wstydzioch]

... scrap o takiej jednej :* co nie dosc, ze ma tej energii za wiele, to jeszcze nie chce sie nia dzielic ;p [foch] ...
Kupilam wczoraj `troche` filcu [wyrzuty sumienia zzeraja mnie do teraz haha ] i od nastepnego tyg zabieram sie za swiateczne szycie - juz sie nie moge doczekac :D
Milego weekendu :***










